Lunchbox bez porannego kombinowania. 10 przekąsek do szkoły, które mają szansę zostać zjedzone
Każdy rodzic zna ten widok. Rano starannie przygotowany lunchbox trafia do plecaka, a po południu wraca niemal nietknięty. Drugie śniadanie nie musi jednak wyglądać jak pudełko z Instagrama ani wymagać wstawania pół godziny wcześniej.
Najlepiej sprawdzają się proste zestawy, które dziecko zna, lubi i może wygodnie zjeść podczas krótkiej przerwy. W końcu lunchbox ma zostać zjedzony, a nie tylko dobrze wyglądać na zdjęciu.
Co powinno znaleźć się w szkolnym lunchboxie?
Nie trzeba codziennie przygotowywać kilku skomplikowanych dań. Wystarczy prosty schemat składający się z czegoś bardziej sycącego, warzywa lub owocu, niewielkiej przekąski oraz wody.
Podstawą może być kanapka, tortilla, placuszki, jogurt z musli albo chrupkie pieczywo z dodatkami. Do tego warto dołożyć produkt, który dziecko naprawdę lubi. Nawet najlepiej skomponowane śniadanie nie spełni swojej funkcji, jeśli wróci do domu nienaruszone.
1. Klasyczny zestaw bez niespodzianek
Kanapka z ulubioną pastą, serem lub jajkiem, kilka plasterków ogórka oraz jabłko pokrojone na mniejsze części. To proste połączenie, które można przygotować w kilka minut.
2. Jogurt, musli i owoce
Jogurt naturalny można zapakować osobno, a musli i owoce dodać tuż przed jedzeniem. Taki zestaw sprawdzi się przede wszystkim wtedy, gdy lunchbox można przechowywać w chłodzie lub wykorzystać wkład chłodzący.
3. Hummus i warzywa do chrupania
Mały pojemnik hummusu, marchewka, papryka lub ogórek pokrojone w słupki oraz chrupkie pieczywo tworzą wygodny zestaw bez kanapki. Ważne, aby opakowanie z pastą było szczelne i łatwe do otwarcia.
4. Placuszki przygotowane poprzedniego dnia
Bananowe, owsiane albo twarogowe placuszki można upiec wieczorem i rano jedynie przełożyć do pudełka. Dobrze smakują także na zimno. Pasują do nich świeże owoce lub niewielki mus owocowy.
5. Bakalie w małej porcji
Daktyle, chipsy bananowe, migdały albo orzechy nerkowca są łatwe do zapakowania i nie zajmują wiele miejsca. Najlepiej przygotować niewielką porcję zamiast wkładać do plecaka całe opakowanie. Przed dodaniem orzechów warto sprawdzić zasady obowiązujące w szkole oraz uwzględnić ewentualne alergie.
Zobacz dostępne w naszym sklepie bakalie.
6. Lunchbox bezglutenowy
W przypadku celiakii lub konieczności ścisłego wykluczenia glutenu należy wybierać produkty wyraźnie oznaczone jako bezglutenowe. Do pudełka można zapakować bezglutenową kanapkę, warzywa, owoc oraz niewielką certyfikowaną przekąskę. Trzeba również uważać na kontakt z pieczywem i produktami zawierającymi gluten podczas przygotowywania posiłku.
Sprawdź produkty z certyfikatem bezglutenowym.
7. Mała słodka przekąska jako dodatek
Nie każdy lunchbox musi być całkowicie pozbawiony słodkiego smaku. Niewielki herbatnik, rurka kukurydziana albo kawałek domowego ciasta mogą być dodatkiem do kanapki, owocu i wody. Ważna jest porcja i to, aby słodka przekąska nie zastępowała całego drugiego śniadania.
8. Baton z owoców na awaryjny poranek
Baton z owoców lub owoców liofilizowanych jest wygodny, lekki i nie wymaga wcześniejszego przygotowania. Można dołożyć go do kanapki albo zostawić w plecaku jako zapas na dłuższy dzień. Przed zakupem warto przeczytać skład i sprawdzić, co poza owocami znajduje się w produkcie.
9. Domowa mieszanka do chrupania
Do małego pojemnika można wsypać kilka ulubionych składników, na przykład płatki, suszone owoce, pestki i niewielką ilość orzechów. Dziecko samo może pomóc w skomponowaniu mieszanki. Dzięki temu zwiększa się szansa, że rzeczywiście ją zje.
10. Zestaw ratunkowy, gdy rano nie ma czasu
Warto przygotować w domu osobną półkę z produktami przeznaczonymi do lunchboxa. Mogą znaleźć się na niej małe opakowania chrupek, wafle, musy owocowe, bakalie, herbatniki i batony owocowe. Rano wystarczy wybrać jedną przekąskę, dodać owoc i kanapkę zamiast w pośpiechu pakować przypadkowe produkty.
Czego lepiej nie wkładać do szkolnego pudełka?
Problematyczne bywają produkty szybko psujące się, mocno brudzące, trudne do otwarcia lub wymagające skomplikowanego jedzenia. Nie jest też najlepszym pomysłem wkładanie do lunchboxa zupełnie nowych produktów, których dziecko wcześniej nie próbowało.
Warto dopasować wielkość porcji do wieku i apetytu dziecka. Zbyt duża ilość jedzenia może zniechęcać, a mniejszy i urozmaicony zestaw często okazuje się bardziej praktyczny.
Najlepszy lunchbox to ten, który wraca pusty
Nie trzeba codziennie wycinać kanapek w gwiazdki i układać owoców kolorami. Znacznie ważniejsze są prostota, różnorodność oraz produkty dopasowane do preferencji dziecka. Kilka sprawdzonych składników i zapas gotowych przekąsek wystarczą, aby szkolne śniadania były łatwiejsze zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica.